Zespół Cafe Finance Group

Eksperci Finansowi

Samochód w firmie od 2026 roku. Dlaczego leasing przestaje się opłacać (i co zrobić zamiast)

 

Samochód w firmie od 2026 roku. Dlaczego leasing przestaje się opłacać (i co zrobić zamiast)

Przez lata samochód „na firmę” był jedną z najpopularniejszych decyzji podatkowych przedsiębiorców. Leasing, amortyzacja, koszty – to wszystko działało jak dobrze naoliwiona maszyna. Od 2026 roku ta maszyna zaczyna zgrzytać. Zmiany w limitach kosztów sprawiają, że samochód staje się dziś decyzją stricte finansową, a nie księgową. I właśnie dlatego warto policzyć to na spokojnie, zanim podpisze się kolejną umowę leasingową.

 

Co się dzieje? Konkret, bez prawniczego bełkotu

Od 2026 roku obowiązuje obniżony limit zaliczania do kosztów podatkowych samochodów innych niż elektryczne.

Obowiązujące limity

  • 100 000 zł – maksymalna wartość samochodu spalinowego lub hybrydowego, do której raty leasingowe oraz odpisy amortyzacyjne mogą być zaliczane do kosztów podatkowych
  • 225 000 zł – limit dla samochodów elektrycznych

Wszystkie koszty powyżej limitu

  • są realnym wydatkiem przedsiębiorcy,
  • nie obniżają podatku,
  • nie dają żadnej „tarczy podatkowej”.

Krótko mówiąc: płacisz – ale fiskus tego nie widzi.

 

Co to znaczy dla przedsiębiorcy w praktyce?

Jeżeli leasingujesz samochód o wartości powyżej 100 tys. zł, amortyzujesz droższe auto lub planujesz wymianę floty w 2026 roku lub później, to znacznie mniejsza część kosztów obniży Twój podatek niż jeszcze kilka lat temu.

W praktyce oznacza to, że:

  • leasing „na firmę” przestaje być oczywistą optymalizacją,
  • drogie auta są podatkowo coraz mniej sensowne,
  • różnica między kosztem księgowym a realnym coraz bardziej się rozjeżdża.

 

Przykład 1: ile naprawdę „wraca” w podatkach?

Założenia

Dla uproszczenia pomijamy kwestię VAT:

  • samochód spalinowy lub hybrydowy,
  • limit kosztów: 100 000 zł,
  • podatek liniowy: 19%
Wartość samochoduCzęść w kosztach podatkowychCzęść poza kosztamiRealna oszczędność podatkowa
120 000 zł100 000 zł20 000 złok. 19 000 zł
180 000 zł100 000 zł80 000 złok. 19 000 zł
250 000 zł100 000 zł150 000 złok. 19 000 zł

Wniosek, który boli najbardziej

Nieważne, czy kupisz auto za 120 tys. zł czy 250 tys. zł – podatkowo „odliczysz” praktycznie tyle samo. Cała reszta to czysty koszt z kieszeni przedsiębiorcy, bez żadnej tarczy podatkowej.

 

Przykład 2: leasing + podatki + składka zdrowotna – pełny obraz

Założenia

  • jednoosobowa działalność gospodarcza,
  • podatek liniowy 19%,
  • leasing auta spalinowego za 180 000 zł,
  • od 2026 roku brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej (potencjalnie – obecnie obowiązuje weto Prezydenta)

Co widzi przedsiębiorca na pierwszy rzut oka?

  • rata leasingu: „do przeżycia”,
  • auto „na firmę”,
  • koszty księgowe – są.

Co dzieje się naprawdę?

1. Limit kosztów

Tylko 100 000 zł wpływa na podatek. Pozostałe 80 000 zł rat leasingowych nie obniża podatku w ogóle.

2. Podatek dochodowy

Realna oszczędność podatkowa: ok. 19 000 zł, a nie 34 200 zł jak przy pełnym zaliczeniu kosztów.

3. Składka zdrowotna

  • brak odliczenia,
  • realny dochód właściciela maleje,
  • „koszty w firmie” nie chronią już prywatnego cashflow.

Efekt końcowy

  • leasing nie działa już jak kiedyś,
  • drogie auto nie daje proporcjonalnej korzyści podatkowej,
  • przedsiębiorca finansuje samochód głównie z dochodu netto, a nie z podatku.

 

Wniosek Cafe Finance Group

Samochód w firmie po 2026 roku to decyzja stricte finansowa, nie księgowa. Zanim podpiszesz leasing lub kupisz auto, trzeba policzyć: ile samochód kosztuje po podatkach, a nie „na fakturze”, jak wpływa na dochód właściciela, czy samochód elektryczny, wynajem długoterminowy albo użytkowanie prywatne nie da lepszego efektu. Bo czasy, w których „auto na firmę zawsze się opłaca”, właśnie się skończyły.

Bezpłatna wycena